Pyrkiewiczs on tour

W 2016 byliśmy na superanckich wakacjach, pojechaliśmy na rowerach z Warszawy na Węgry, zahaczając po drodze o Chorawcję. Więc trochę na około. Na kilku, niewielkich odcinkach wspieraliśmy się transportem kolejowym i samochodowym. Na rowerach przejechaliśmy łącznie około 1500km. Mieliśmy hasełko, które nam przyświecało:

„Pyrkiewiczs on tour, from Warsaw to… [still don’t know]”

Po drodze sporo filmowaliśmy, żeby w smutne styczniowe wieczory (takie jak ten, w który to piszę) móc wrócić sobie do tych przyjemnych chwil. Miała to być pamiątka raczej tylko dla nas, ale wyszło całkiem ok, mama powiedziała, że fajne więc wstawiliśmy na fejsa. Potem zdarzyło się nam jeszcze zrobić prelekcje na temat tego tripa na jednym ze zjazdów Space for Dream oraz zaprezentować pierwszą część na festiwalu filmów rowerowych bikedays we Wrocławiu w kinie Nowe Horyzonty. Zobaczyć swój skromny film, na którym między innymi śpiewa się karaoke gdzieś daleko na drodze w Austrii to było niesamowite przeżycie i zmotywowało mnie, żeby przyszłym roku pokazać się z czymś lepszym.

Część pierwsza:

Teraz działa na telefonach, pierwsza część filmu z naszej wakacyjnej podróży, zapraszam do obejrzenia :–))

Opublikowany przez Stanisław Pyrka na 26 grudnia 2016

Część druga:

Jest i druga część filmu z naszej wakacyjnej rowerowej podróży, zapraszam do obejrzenia :–))

Opublikowany przez Stanisław Pyrka na 28 grudnia 2016

Część trzecia:

Jest i trzecia, ostatnia część filmu z naszej wakacyjnej, rowerowej podróży. Zapraszam do obejrzenia!11!1 :–))

Opublikowany przez Stanisław Pyrka na 7 stycznia 2017

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Facebook
Instagram
YouTube